Rick and Morty
Pomógł mi ziomal no bo chata zadłużona
Gibon w majty dzieliłem paczki żeby mieć do szamki
Biegam po nocy jak ten wampir
Piję dziki nie krew ty mi dajesz za to lajki
Te rapery co je grane wpada trapa roku
Nie kreuję tu gangusa to historie prosto z bloku
W szoku suki jak to lata lata lata
Nie mam czasu dawaj bata bo pierdolę katar
Ciągle na bloku to samo tu widzę i widzę ulicę na której nie byłeś ty pizdo
A ciągle gadasz że byłeś tu pizdo chyba jak idziesz do sklepu ty
Jak szpak w pizdę to się patrzę gdy na ciebie patrzę typie
Po tym tracku masz Sharingan bo kopiujesz tą technikę
Nie pytaj zioma co tam w kielni ma
Bo to nie hobby że tak robi hajs
To los gibonos gdy już nie ma szans
Boże prowadź moich kojotów żeby wyszli z dna
Nie pytaj zioma co tam w kielni ma
Bo to nie hobby że tak robi hajs
To los gibonos gdy już nie ma szans
Boże prowadź moich kojotów
Oni rzucą piksę ja zwinę gibona
Widzę Szpaku rzucał też więc mu rzucę słowa
Trzymaj kubek mi ja poleję jakiś browar
Najwięcej hejtuj ty widać jak duża osoba
Składam się porządnie mów mi Bumblebee
Ciśniesz mi po gaciach chcesz obciągnąć mi
Tylko dobre osoby nie płacą mi za feat
Pierdolony Szpaku jest tu chyba jedną z nich
Nie robię nic na siłę jestem pliku głodny
Muszę dać mojej rodzinie coś nie schodzić z bomby
Gdybym robił to zabiłyby anakondy
Ludzie podli są dlatego raczej palę mosty
To dało droższe restauracje mogę jebać tosty
Plan B nie wchodził w grę dlatego jestem mocny
Więc koło chuja lata to że monotonny
Wycisnąłem grę tak samo jak te krosty
