
Ty Polsko wiesz
Ty Polsko wiesz jak wołać mnie z daleka
Ty Polsko wiesz cierpliwie na mnie czekasz
Gdzie chleba smak tak bliski i jedyny
Jabłoni cień jak uśmiech Twej dziewczyny
Jak wiśni smak zerwanych wczesnym rankiem
Rozstania smak tęsknota za kochankiem
Żurawi sznur kapliczka na polanie
I dzwonu dźwięk w pamięci pozostanie
Czerwony mak zielona koniczyna
Tam wszystko jest tam wszystko się zaczyna
Ty Polsko wiesz jak wołać mnie z daleka
Ty Polsko wiesz cierpliwie na mnie czekasz
Choć cicho tu spokojnie pod palmami
Nie raz nie dwa Cię opłakałem łzami
Ty Polsko wiesz jak wołać mnie z daleka
Ty Polsko wiesz cierpliwie na mnie czekasz
Choć cicho tu spokojnie pod palmami
Nie raz nie dwa Cię opłakałem łzami
Za lasem młyn dwie sosny zboża łany
Twój stary dom w zieleni zaplątany
Tej drogi kurz co oczy nam zasłania
I wokół łza ta gorzka łza rozstania
Nie wrócisz tu wiesz dobrze że nie wrócisz
Minionych lat już nikt Ci nie przywróci
Zostaniesz tu i w ciszy pod palmami
Zanucisz tę piosenkę razem z nami
Ty Polsko wiesz jak wołać mnie z daleka
Ty Polsko wiesz cierpliwie na mnie czekasz
Choć cicho tu spokojnie pod palmami
Nie raz nie dwa Cię opłakałem łzami
Ty Polsko wiesz jak wołać mnie z daleka
Ty Polsko wiesz cierpliwie na mnie czekasz
Choć cicho tu spokojnie pod palmami
Nie raz nie dwa Cię opłakałem łzami
Ty Polsko wiesz jak wołać mnie z daleka
Ty Polsko wiesz cierpliwie na mnie czekasz
Choć cicho tu spokojnie pod palmami
Nie raz nie dwa Cię opłakałem łzami