Arek Kłusowski

Zbiegi samotności


Imprimir canciónEnviar corrección de la canciónEnviar canción nuevafacebooktwitterwhatsapp

Boję się
Odrywać stopy
Od pewnych lądów
Myśli przewodnich

A kiedy wzbiję się
Nad resztą
Ponad powierzchnię
Nie wrócę
Przeszłości porzucę
Zgaszę strach

Zmienia się sens historii, gdy
Pełen przeczuć chcę dzielić zew wolności
Niczego nie wolno nam
Wśród kontroli i zbiegów samotności
Nie wolno nam

Wytrącam
Z równowagi
Te wszystkie smaki
Które już znam
Na skrajach szukam ciemnych miejsc
W nieznane łatwiej mi się wznieść

Zmienia się sens historii, gdy
Pełen przeczuć chcę dzielić zew wolności
Niczego nie wolno nam
Wśród kontroli i zbiegów samotności
Nie wolno nam

Nie wolno nam
Nie wolno nam
Wciąż nie

Zmienia się sens historii, gdy
Pełen przeczuć chcę dzielić zew wolności
Niczego nie wolno nam
Wśród kontroli i zbiegów samotności
Nie wolno nam