Nie unikam życia


Nie unikam życia
Bo na życie mam apetyt
Wciąż z nim się borykam
I wychodzę mu naprzeciw
Mija już któryś dzień pieski niebieski
Jak z losem się biorę za łby
I dlatego piszę ten list

Nie unikam siebie
Bo tak w sumie to się lubię
Lecz czasami nie wiem
Czy to dobre jest uczucie
Bo kiedy w lustro niechcący spoglądam
To nieraz dziwię się sam
Ten samotny facet czy to ja

Nie jestem już tym singlem, który ma styl
Nie chcę już tak dłużej żyć
Mówi mi coś: „Samotności masz dość"
Może powiesz mi to właśnie Ty

Nie unikam ciebie
Bo tak w sumie to Cię lubię
Lecz byłoby lepiej
Gdybyś zamieszkała u Mnie
Zawsze to lepiej we dwoje
Zasypiać i razem się budzić ze snu
Nie odpisuj, tylko przyjdź znów

Canciones más vistas de