Strachy Na Lachy

Nieuchwytni buziakowcy


Print songSend correction to the songSend new songfacebooktwitterwhatsapp

O godzinie zero wyciągamy nasz radiowy maszt
Przyjdź pod nasz peron poznasz wszystkich są dziś z nami
Kurwa z wakzała ubrana w kardynalski płaszcz
Zawiadowca Hałas do walizki schował słońce
Jest początek z końcem zgiełk w chromosomach
Tajny szpieg z Lichenia Pete Doherty na kondomach

Mówią o nas
Nieuchwytni buziakowcy
Na granicy prawa
Zaklęty w rytmy duch ulicy

Mówią o nas
Nieuchwytni buziakowcy
Na granicy prawa
Zaklęty w rytmy duch ulicy
O czym nie pomyślę wszystko dzieje się w mig
Odtąd w sobie beatyfikuję ten beat
O czym nie pomyślę wszystko dzieje się w mig
Odtąd w sobie beatyfikuję ten beat
Beatyfikuję ten beat

O godzinie zero świeży mamy towar
Maszerują tyralierą przez sieć naszych posterunków
Idą do nas bo wysiedli z czołgu
Tu jest nasza zona kwadrat naszych pocałunków
Pijesz whisky z colą w plastikowym kubku
Sztygar Zyga z lodem mamy tu świetny lód z ołówków

Mówią o nas
Nieuchwytni buziakowcy
Na granicy prawa
Zaklęty w rytmy duch ulicy

Mówią o nas
Nieuchwytni buziakowcy
Na granicy prawa
Zaklęty w rytmy duch ulicy
O czym nie pomyślę wszystko dzieje się w mig
Odtąd w sobie beatyfikuję ten beat
O czym nie pomyślę wszystko dzieje się w mig
Odtąd w sobie beatyfikuję ten beat
Beatyfikuję ten beat
Beatyfikuję ten beat
Beatyfikuję ten beat
Beatyfikuję ten beat

O czym nie pomyślę wszystko dzieje się w mig
I odtąd w sobie beatyfikuję ten beat
Beatyfikuję ten beat

The most viewed

Strachy Na Lachy songs in August