Plateau

Ocalić od zapomnienia

Print songSend correction to the songSend new songfacebooktwitterwhatsapp

Ile razem dróg przebytych
Ile ścieżek przedeptanych
Ile deszczów ile śniegów
Wiszących nad latarniami

Ile listów ile rozstań
Ciężkich godzin w miastach wielu
I znów upór żeby powstać
I znów iść i dojść do celu

Ile w trudzie nieustannym
Wspólnych zmartwień wspólnych dążeń
Ile chlebów rozkrajanych
Pocałunków schodów książek

Oczy twe jak piękne świece
A w sercu źródło promienia
Więc ja chciałbym twoje serce
Ocalić od zapomnienia

U twych ramion płaszcz powisa
Krzykliwy z leśnego ptactwa
Długi przez cały korytarz
Przez podwórze aż gdzie gwiazda Wenus

A tyś lot i górność chmur
Blask wody i kamienia
Chciałbym oczu twoich chmurność
Ocalić od zapomnienia