Bayer Full

Rozwodnik


Print songSend correction to the songSend new songfacebooktwitterwhatsapp

Serca złączone obrączki są dwie
Ksiądz błogosławi mamusia całuje
Tak rozpoczyna się w sobotni dzień
Pieśń o mej żonie spokojnej rodzinie

Organy grały świat do mnie się śmiał
Teść ucałował aż babcia płakała
Tylko mój mężuś co tuż obok stał
Czule mnie tulił i raj obiecywał

Dwa razy w życiu tak człowiek się cieszy
Raz gdy się żeni i innych rozśmiesza
Drugi raz wtedy gdy już się rozwodzi
Znów jest wesoły znów czuje się młodziej

Dwa razy w życiu o jeden za dużo
Kto by pomyślał że jest już tak późno
Jeśli nie wierzysz to zacznij odliczać
Życie rodzinne to piękny obyczaj

Już na dwie zmiany haruję jak wół (i co jeszcze)
A ona wrzeszczy że ciągle nam mało (no pewnie)
Kumpli z ulicy nie poznałbym dziś (jakich kumpli)
Wódki nie piję bo coś by się stało

Co mi zostało z tych dziewczęcych lat (no ciekawe)
Prać brudne gacie i czyścić dywany (weź przestań tam)
Dzieciak za dzieckiem co rok na świat rwą
A jemu baby i wódka pachniały (a kto w tym domu rządzi co)

Dwa razy w życiu tak człowiek się cieszy
Raz gdy się żeni i innych rozśmiesza
Drugi raz wtedy gdy już się rozwodzi
Znów jest wesoły znów czuje się młodziej

Dwa razy w życiu o jeden za dużo
Kto by pomyślał że jest już tak późno
Jeśli nie wierzysz to zacznij odliczać
Życie rodzinne to piękny obyczaj

Dwa razy w życiu tak człowiek się cieszy
Raz gdy się żeni i innych rozśmiesza
Drugi raz wtedy gdy już się rozwodzi
Znów jest wesoły znów czuje się młodziej

Dwa razy w życiu o jeden za dużo
Kto by pomyślał że jest już tak późno
Jeśli nie wierzysz to zacznij odliczać
Życie rodzinne to piękny obyczaj